B’apka czyli 10 aplikacji na telefon bardzo przydatnych kobiecie w codziennym życiu.

Umówiłam się niedawno z Agatą w Gdyni. Czekam na nią już dłuższą chwilę i jestem trochę zdziwiona, bo zazwyczaj to ja się haniebnie spóźniam, a tutaj czas mija, a jej nie ma… W końcu wpada do mnie wściekła jak osa i klnie od wejścia: „Czy Ty wiesz, że wszystkie parkometry zepsute i biegałam jak ten osioł po okolicy, żeby zapłacić za auto?!” Patrzę na nią ze zdziwieniem i pytam: „A to ty nie masz aplikacji do parkowania?”

Agata zaczęła się śmiać jak szalona i powiedziała: „Anka, ty masz na wszystko aplikacje, musisz o tym napisać tekst!”

No to piszę:)

Reklamy

Umówiłam się niedawno z Agatą w Gdyni. Czekam na nią już dłuższą chwilę i jestem trochę zdziwiona, bo zazwyczaj to ja się haniebnie spóźniam, a tutaj czas mija, a jej nie ma… W końcu wpada do mnie wściekła jak osa i klnie od wejścia: „Czy Ty wiesz, że wszystkie parkometry zepsute i biegałam jak ten osioł po okolicy, żeby zapłacić za auto?!” Patrzę na nią ze zdziwieniem i pytam: „A to ty nie masz aplikacji do parkowania?”

Agata zaczęła się śmiać jak szalona i powiedziała: „Anka, ty masz na wszystko aplikacje, musisz o tym napisać tekst!”

No to piszę:)

Faktycznie korzystam na co dzień z kilku bardzo przydatnych aplikacji. Pierwszą z nich jest

mobiparking

MOBIPARKING, a właściwie aplikacja SKY CASH daje możliwość opłacania miejsca parkingowego właściwie w każdym mieście w Polsce, które posiada parkometry. Nie musisz już dbać o drobne do parkometru, wystarczy, że ściągniesz aplikację, zasilisz konto jakąś kwotą i wprowadzisz numer rejestracyjny swojego auta. Kiedy zatrzymasz się w strefie parkowania – wystarczy, że włączysz opcję parkowania w telefonie i możesz wyjść z auta. Acha – bardzo ważne! Musisz mieć na szybie naklejkę MOBIPARKING, albo przynajmniej kartkę z takim napisem, inaczej auto będzie traktowane jak pojazd bez opłaconego postoju.

Ja lubię tę aplikację za dokładne wyliczenie czasu parkowania – płacisz tylko za faktyczny czas postoju i nie martwisz się, że zapłaciłaś za mało, albo że musisz biec po kolejny bilet parkingowy, bo czas ucieka, a Ty ciągle stoisz przed półką z winami nie mogąc się zdecydować, które wybrać na wieczorne spotkanie z przyjaciółką.

No właśnie. Niełatwo wybrać dobre wino. Niektórzy mają szczęście znać bardzo fajnego sommeliera, który w weekendy urzęduje w Auchan i świetnie dobiera przepyszne wina, które nie kosztują milion monet. Dla tych, którzy nie mają takich znajomości powstała aplikacja

biały t-shirt (lub koszula)

VIVINO to najfajniejsza aplikacja ever. Koooocham dobre wino i lubię je zwłaszcza do posiłku. Dobrze dobrane podkreśla smak potraw i sprawia, że spotkanie z przyjaciółmi nie kończy się bólem głowy następnego dnia spowodowanym alkoholem kiepskiej jakości.

Nie jestem jednak znawcą i przyznam, że chociaż mam już jako taką wiedzę i posmakowałam juz trochę różnych szczepów, to stojąc przed półką pełną różnych butelek zawsze zastanawiam się nad wyborem – będzie smaczne, czy wyląduje w spiżarce jako dodatek do gulaszu?

Na szczęście to właśnie fantastyczny sommelier poradził mi zainstalowanie tej aplikacji – w razie, gdybym nie spotkała go w sklepie 🙂

Znajdziesz w niej najlepsze wina w różnych przedziałach cenowych, posegregowane według szczepów, albo polecane do konkretnych potraw. Ale przede wszystkim – MOŻESZ ZROBIĆ ZDJĘCIE! Nie, nie selfie 🙂 Możesz zrobić zdjęcie etykiety na butelce i przesłać do aplikacji. Ona wtedy porówna z setkami zdjęć innych użytkowników i odpowie Ci, jak inni oceniają to wino i jaka jest jego przybliżona cena.

Musze przyznać, że działa to bardzo fajnie. Przede wszystkim – dostajesz informację od innych użytkowników, którzy piszą, czy wino im smakowało i wiesz ile powinno kosztować. Z doświadczenia wiem, że całkiem dobre wina, to te, które mają powyżej 3,3 gwiazdek:)

Acha, nie zapomnij też ocenić wybranego przez siebie wina.

Jak już jesteśmy przy winie – czy wiecie, że wino, nawet najlepsze, bardzo odwadnia? Kto pamięta o wypiciu szklanki wody co dwie – trzy godziny? Ja nie, a co najgorsze – nie piję w zimie chłodnej wody, bo po prostu nie lubię i robi mi się od niej jeszcze bardziej zimno.  O zrobieniu sobie naparu z imbirem i cytryną zapominam tym bardziej, więc przypominajka w formie aplikacji DRINK WATER REMINDER jest naprawdę na wagę złota.

biały t-shirt (lub koszula)-3

Od kiedy ją zainstalowałam (prawie) pilnuję dziennego dziennego nawadniania – chociaż  wciąż nie przekonałam się do picia samej wody w zimie;) Takich aplikacji na telefon jest sporo do pobrania, ja akurat polubiłam właśnie tę, ale na pewno możecie dopasować coś do swoich potrzeb.

Jak już piszę o piciu wina i jedzeniu to nasuwa mi się od razu aplikacja TRIPADVISOR, która znacząco ułatwia podróżowanie, ale nie tylko…

biały t-shirt (lub koszula)-4

Pozwoli Ci również znaleźć fajne restauracje w miejscu, do którego się wybierasz (możesz sobie wybrać dokładny obszar twojego pobytu, rodzaj kuchni i nawet zakres cen). Pod wybranym obiektem będziesz mogła nawet przeczytać wszystkie recenzje knajpki:) My w ten sposób znaleźliśmy w Pisie miniaturową knajpkę z kanapkami I PORCHI COMODI i nie były to zwykłe kanapki, tylko coś niebiańskiego: przepyszny miejscowy chleb z dodatkami wspaniałych wędlin, past, oliwy i mnóstwa pyszności. Na co dzień nie przepadam za mięsem, ale tam miałam ochotę zjeść wszystkie wędliny z lady!

Tripadvisor pomoże Ci także znaleźć miejscowe atrakcje, pokaże co i o której godzinie jest otwarte, a także ceny biletów wstępu i drogę dojścia na miejsce. Ja bardzo chętnie szukam hoteli i apartamentów przez tę aplikację, chociaż najczęściej korzystam z BOOKING.COM.

Kiedy jestem za granicą zazwyczaj wynajmuję apartamenty, żeby mieć możliwość ugotowania małego posiłku, lub po prostu zjedzenia śniadania bez biegania po okolicy w poszukiwaniu knajpki z kawą i bagietką:) Lubię miejscowe specjały. Kupuję na miejscowych targach i w małych sklepikach. O ile na targu mogę kupić same świeże warzywa o tyle w sklepie spożywczym regularnie używam aplikacji

biały t-shirt (lub koszula)-5

która znacznie ułatwia mi życie, bo nie kupuję niczego, co ma w składzie olej palmowy, syrop glukozowo-fruktozowy i konserwanty. ZDROWE ZAKUPY to dla mnie najlepszy wybór, bo nie znoszę spędzać czasu w sklepie czytając wszystkie etykietki.

Kiedy nie bardzo wiesz, co oznaczają znaczki na etykiecie, skanujesz kod kreskowy, jakbyś robiła zdjęcie i po chwili pojawia się czytelny, jasny opis danego produktu wraz z  informacjami o składzie i ostrzeżeniami gdy jakiś składnik jest niezdrowy. W bazie  aplikacji znajduje się ponad 80 tysięcy produktów, a niektóre nawet powiązano z innymi, przez co program może nam podpowiedzieć zdrowe zamienniki.

 Niedawno Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport, z którego wynika, że przeciętny Polak zjada rocznie średnio 2 KG dodatków do żywności takich jak konserwanty, ulepszacze, słodziki, emulgatory, wzmacniacze smaku czy sztuczne barwniki. Straszne. Nietrudno się domyśleć, że najbardziej uderza to w nasze dzieci, które w szczególny sposób podatne są na wszelkie reklamy i kolorowe, nęcące etykiety. Niektóre produkty zawierają tak wielką liczbę wszelkiego rodzaju dodatków, że czasem zastawiam się, czy to jeszcze jest jadalne? Warto wiedzieć, że w Unii Europejskiej dopuszczono do obrotu ponad 330 różnych dodatków do żywności (w Polsce dzienne limity spożycia określono dla 200 składników). Warto wiedzieć co się je i kupuje, gdyż im więcej polepszaczy składu żywności tym większe ryzyko alergii pokarmowych oraz chorób, w tym nowotworowych! Więc jeśli nie masz pewności, czy dany produkt jest w porządku zeskanuj go aplikacją 😉

Kiedy idę na zakupy lubię mieć dokładną listę, żeby nie chodzić dwa razy, bo zazwyczaj zapominam kluczowego składnika obiadu. Po drugie – lista pomaga kupować tylko najpotrzebniejsze rzeczy, co przekłada się na mniejszą ilość śmieci i nie marnowanie jedzenia. To naprawdę duży problem współczesnego świata i niestety nie omija Polski. Ubiegłoroczny raport Federacji Banków Żywności pokazuje, ze czteroosobowa rodzina wyrzuca miesięcznie jedzenie o wartości około 200 zł. W czołówce znajdują się warzywa i owoce, a głównym czynnikiem marnowania żywności jest przegapienie terminu przydatności do spożycia.

Żeby więc kupować odpowiedzialnie warto iść do sklepu z dokładną listą. Co z tego, kiedy już kilkakrotnie udało mi się ja zgubić wyciągając na przykład rękawiczki z kieszeni? Potem chodziłam po sklepie jak dziecko we mgle próbując przypomnieć sobie, czy mam w domu cebulę… Dlatego zawsze używam aplikacji

biały t-shirt (lub koszula)-8

SHOPIE czyli po prostu LISTA ZAKUPÓW to intuicyjna apka, w której masz podział na kategorie podobnie jak w każdym sklepie: nabiał, pieczywo, warzywa itd. po kliknięciu w kategorię pojawia się naprawdę długa lista artykułów, które dodajesz do swojej listy zakupów. W sklepie odhaczasz rzeczy wrzucone do koszyka i masz z głowy. Możesz sobie dodatkowo tworzyć własne listy, na przykład pod Twoje ulubione przepisy. To opcja dla leniwych (to znaczy dla mnie i Agaty 😉

Wiecie już, że jestem leniwa i stosuje strategię za (chwilę). Sport jednak kocham od najmłodszych lat. Mam to po moim tacie. Jestem w nim całkiem niezła o ile wpadam w rytm systematyczności, której ciągle mi w życiu brakuje.

biały t-shirt (lub koszula)-6

ENDOMONDO to aplikacja nie tylko dla sportowców, ale powstała również z myślą o osobach takich jak ja. To pozycja obowiązkowa dla wszystkich aktywnych ludzi, którzy chcą popracować nad swoimi osiągnięciami lub po prostu mierzyć własne wyniki. Program umożliwia monitorowanie aktywność 50 dyscyplin sportowych od biegania po jazdę konną. Myślę, że z odpowiednim nastawieniem może naprawdę motywować do ruszenia czterech liter z kanapy. ENDOMONDO zapisuje Twoją codzienną aktywność i pokazuje na bieżąco postępy i wyniki. Naprawdę warto!

Jak wiecie – prawie rok temu Agata przeprowadziła się z Krakowa do Trójmiasta i w związku z tym specjalnie dla Was napisała o aplikacji

biały t-shirt (lub koszula)-7

która baaardzo ułatwiała jej życie zaraz po przeprowadzce:

GOOGLE MAPS uwielbiam i używam codziennie. Zwłaszcza po przeprowadzce do innego miasta wyładowany telefon wzbudzał we mnie lęk. Jak ja trafię do domu? Uzależniona od „skręć w prawo”, „skręć w lewo” etc. Jeden jedyny raz zdradziłam gogle mapsa z iphonowskimi Mapami. Anka zrywała boki, apka wyprowadziła mnie obwodnicą trójmiasta 30 kilometrów poza miejsce docelowe z uporem maniaka oznajmiając, ze oto w środku szczerego pola jestem na miejscu, czyli pod przedszkolem syna. Nigdy więcej jej nie odpaliłam. Zastanawiam się jak kiedyś używaliśmy tradycyjnych map?”

Odkąd powszechne stało się wykorzystywanie smartfonów do różnorakich operacji bankowych, płatności za zakupy online, rezerwowania hoteli itp., kwestia zabezpieczenia telefonu stała się ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Na rynku pojawiły się setki programów antywirusowych, a jednym z najlepszych z nich jest bezsprzecznie

biały t-shirt (lub koszula)-9

AVAST MOBILE SECURITY. Ta niezwykle przydatna aplikacja na telefon skutecznie chroni go przed dziesiątkami różnych zagrożeń – złośliwym oprogramowaniem, trojanami, phishingiem, zapewnia bezpieczeństwo podczas korzystania z otwartej sieci wifi i nie tylko! Avast Mobile Security & Antivirus umożliwia również namierzanie zaginionego telefonu oraz kontrolę i zdalne usuwanie danych nawet wtedy, gdy nie mamy bezpośredniego dostępu do naszego urządzenia. Naprawdę trzeba mieć zabezpieczony telefon, zwłaszcza, że używamy niezabezpieczonych sieci wifi w kawiarniach 🙂

No dobrze, jest juz bardzo późno i trzeba kończyć ten post, bo pewnie nie macie już ochoty czytać, a ja nie będę mogła zasnąć, jeśli za późno się położę (jest prawie północ). Niestety od wielu lat mam problemy ze snem, a teraz właśnie testuje aplikację

biały t-shirt (lub koszula)-10

SLEEP CYCLE to niezwykła aplikacja, która monitoruje nasz sen i wybudza nas rano w takim momencie snu, że wstajesz rano pełna energii, zamiast zmęczona jak koń po Pardubickiej pomimo przespania całej nocy. Rejestrując cykl naszego snu dostosowuje budzik i włącza go pomiędzy fazami głębokiego snu. Nigdy nie przypuszczałam, że będę potrzebowała aplikacji do zasypiania, ale ta jest naprawdę fajna – oprócz funkcji przyjemnego budzenia ma również bardzo fajną opcję usypiania: różne dźwięki natury od odgłosów burzy po ptaki śpiewające w egzotycznym lesie. Ja uwielbiam dźwięk wody i fal, więc nastawiam pół godziny chlupotania wody i już czuję się jakbym usypiała w koi po ciężkiej wachcie 😉

Aplikację możecie testować przez miesiąc za darmo, po okresie próbnym kosztuje 55 zł na rok.

Kochani, pamiętajcie, że to nasza absolutnie subiektywna lista fajnych aplikacji na telefon. Na pewno macie swoje ulubione apki, o których my nie wiemy, napiszcie więc o nich kilka słów w komentarzu.

Ania & Agata

 

 

Autor: everydayofficial

Szyjemy dobrej jakości ubrania i piszemy bloga o wszystkim, co nas interesuje. Kiedy mówimy o naszej marce EVERYDAYOFFICIAL, zawsze używamy hasła "Precz z doskonałością!", bo takie właśnie jesteśmy: absolutnie niedoskonałe. Jesteśmy wesołe, smutne, zamyślone, szczęśliwe, zmęczone… ale każdego dnia jesteśmy przede wszystkim sobą. Tak jak Wy. Szukajcie naszych ubrań na www.EVERYDAYOFFICIAL.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s