Noworoczne postanowienia i dlaczego ich nie mam:)

Już od dawna nie obiecuję sobie, że cokolwiek zmieni się w moim życiu wraz z rozpoczęciem Nowego Roku. Jestem kompletnie pozbawiona silnej woli, a na dodatek uważam swoje życie za fajne i udane, a tym samym – nie widzę powodu, by cokolwiek w nim zmieniać 🙂

Każdy z nas ma jakieś noworoczne postanowienia. Rzucanie palenia, dieta, fitness (to lubię najbardziej!), zdrowe odżywianie. Lista bywa długa, postanowienia mocne, tyle że nasza silna wola kończy się zazwyczaj już w lutym…

 Ja już od dawna nie obiecuję sobie, że cokolwiek zmieni się w moim życiu wraz z rozpoczęciem Nowego Roku. Jestem kompletnie pozbawiona silnej woli, a na dodatek uważam swoje życie za fajne i udane, a tym samym – nie widzę powodu, by cokolwiek w nim zmieniać 🙂

A jednak… Zamiast postanowień mam PRAGNIENIA. Bo widzicie – pragnienia to są rzeczy, które naprawdę chciałoby się spełnić.

Jednym z moich największych pragnień jest wyjazd do Paryża na kilka dni. Nie na 2-3, ale na tydzień, żeby mieć czas poznać to piękne miasto, zagłębić się w galeriach, niespiesznie pić kawę w maleńkich kawiarenkach i spokojnie obejrzeć wszystko, co interesuje mnie w Luwrze.

Mam tez pragnienie rozwijania EVERYDAYOFFICIAL. Marzę o pięknych i funkcjonalnych ubraniach, o miękkich tkaninach i delikatnych dodatkach. Chciałabym, żeby się ta nasza mała firemka rozwijała i zyskiwała grono stałych klientek.

Pragnę żyć spokojnie. Bez pośpiechu, wariactwa, bez zwracania uwagi na drobiazgi, nie umytą podłogę czy naczynia w zlewie.

Pragnę zdrowia, więc odżywiam się najlepiej, jak tylko umiem, chociaż wiem, że można jeszcze lepiej.

I takie właśnie są moje przyziemne pragnienia… Nie rzucę palenia, bo nie palę. Alkoholu nie ograniczę, bo kieliszek wina do obiadu jest dla mnie dopełnieniem smaku potrawy. Powinnam się więcej ruszać, ale nienawidzę siłowni i biegania, zostaje więc joga, gorzej z wygospodarowaniem czasu na nią, ale że mam pragnienie zdrowia, to joga wpisuje się w nie idealnie.

A jakie są Wasze pragnienia?

IMG_7831

„Nike z Samotraki”
W wietrznych fałdach twych wiotkich
szat słyszę muzykę
Lotu, którego nie prześcigną ptaki
Czarująca bogini triumfu, o Nike
Co od wieków zdyszana leci z Samotraki
Pośpiech potężnych skrzydeł twych powietrze chłoszcze
Niosąc zwycięstwo, sławę i liście laurowe
Nie pragnę ich. I temu jedynie zazdroszczę
Dla, których w porywie swym straciłaś głowę
Leopold Staff

Autor: everydayofficial

Szyjemy dobrej jakości ubrania i piszemy bloga o wszystkim, co nas interesuje. Kiedy mówimy o naszej marce EVERYDAYOFFICIAL, zawsze używamy hasła "Precz z doskonałością!", bo takie właśnie jesteśmy: absolutnie niedoskonałe. Jesteśmy wesołe, smutne, zamyślone, szczęśliwe, zmęczone… ale każdego dnia jesteśmy przede wszystkim sobą. Tak jak Wy. Szukajcie naszych ubrań na www.EVERYDAYOFFICIAL.com

Jeden komentarz na temat “Noworoczne postanowienia i dlaczego ich nie mam:)”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s