SUBIEKTYWNY, POZYTYWNY ALFABET CZTERDZIESTOLATKI CZĘŚĆ I

A – JAK AKCEPTACJA

Masz już czterdzieści lat i coś nie coś o życiu już przecież wiesz. Z czym zatem kojarzy Ci się słowo akceptacja?  Akceptacja to takie słowo – „wytrych”, który pomaga mierzyć się z wszelkimi problemami i kłopotami w Twoim życiu. Najprostsza definicja akceptacji to pogodzenie/godzenie się z czymś czego zmienić nie możesz lub z jakiś powodów nie potrafisz. Pomyśl, ile czasu, energii i uwagi poświęciłaś na walkę z rzeczami, których i tak nie udało Ci się zmienić. 

Pamiętaj, że akceptacja zawsze ma co do zasady wydźwięk pozytywny, nie można jej zatem mylić z poddawaniem się, odpuszczaniem, rezygnacją czy przegrywaniem. Akceptacja to świadoma zgoda na coś, nie jest czynnością dokonaną, a procesem, który należy codziennie ćwiczyć i powtarzać. Akceptacja to tez swojego rodzaju WYBÓR.

Mówi się, że akceptacja ma dodatni odcień znaczeniowy:)
Sweter GRAFIT

B – JAK BOGACTWO

Kiedy myślisz o bogactwie – jaka jest pierwsza rzecz, która pierwsza przychodzi Ci na myśl? Oczywiście pieniądze! Z mojego punktu widzenia środki materialne powinny służyć do zaspokajania potrzeb, realizowania się, budowaniu stabilizacji i zapewnieniu sobie bezpieczeństwa oraz spełnianiu pragnień i sprawiania sobie przyjemności. Jeśli nie urodziłaś się bogata, jedyną drogą do posiadania pieniędzy jest …. praca. Nie Mam nic złego w tym, że chcesz się realizować, że marzysz o sukcesie. Pamiętaj, że to Ty decydujesz, gdzie, ile i jak będziesz pracować. W Tobie jest siła i możliwości. 

Niezależnie od tego co materialne, jako dojrzała kobieta wiem już, że absolutnie najcenniejszymi rzeczami na świecie jest rodzina, przyjaciele i zdrowie. Są to wartości nieprzeliczalne na żadne pieniądze. Pracuj więc, realizuj się i zarabiaj, mając z „z tyłu głowy”, że najcenniejszym bogactwem jest czas i dane nam życie. 

Żadne pieniądze nie zastąpią radości drobiazgów. Wyjdź z domu, odetchnij, ciesz się słońcem.
Sukienka PEONY

C – JAK CIAŁO

Jako niemal czterdziestolatce wreszcie udało mi się zrozumieć, że moje Ciało to Mój dom. Najlepszy i jedyny jaki kiedykolwiek miałam i będę mieć. Nie mogę go wyrzucić, wymienić ani oddać, w moim interesie jest zatem zadbanie o jego kondycję i wygląd. Dlatego wszelkie zabiegi nie traktuję jako kary a jako przyjemność. Robię co mogę, ale nie oczekuję, że stosowanie jakiegoś drogiego kremu, zmieni mnie z powrotem w dwudziestolatkę. Ja nawet wcale nie chce nią być, ten czas mam już przecież za sobą.

Bycie czterdziestolatką daje mi pewną przewagę – jestem bardziej świadoma, pewna siebie i swojej wartości, nauczyłam się akceptować swoje mankamenty, nie walczę już ze sobą, przekłada się to również na świadomość mojego ciała, swojej kobiecości. Na to jaki sygnał wysyłam światu. Jeśli akceptuję swoje zmarszczki (ba, nawet je lubię!), uśmiecham się często, to jestem bardziej sexy i podobam się nie tylko sobie. Tak to działa! Jeśli widzisz siebie jako piękną, seksowną, dojrzałą kobietę taką zobaczy Cię świat! 

Nie ważne, że masz zmarszczki, kurze łapki i cellulit to sprawa absolutnie drugorzędna. Pamiętaj, że każdy wiek ma swoje prawa, jesteśmy piękne w każdym wieku i rozmiarze, tylko czasami nie umiemy siebie dostatecznie docenić. 

Czasu nie zatrzymasz, wielu rzeczy nie zmienisz

– Precz z doskonałością! Bądź sobą!

Dojrzałość nie oznacza stateczność. Nosimy krótkie sukienki i wysokie szpilki, chodzimy na imprezy i czasami pijemy za dużo wina 😉 Ale robimy to wyłącznie dla własnej przyjemności!
Sukienka FLORENCJA już wkrótce dostępna na 
http://everydayofficial.com

D – JAK DAMA

Bycie damą, wcale nie jest sprawą prostą. Przygotowując subiektywny, pozytywny alfabet czterdziestolatki zadałam sobie trud odnalezienia definicji damy, zapytałam „wujka gogle”. I oto co się okazało. Zgodnie z definicją dama to elegantka, kobieta reprezentacyjna.

 Prawdziwa dama nigdy:

  1. Nie sypia z kim popadnie (rozumiem, że to sam tyczy się dżentelmenów);
  2. Nie pali;
  3. Nie upija się (żegnaj prosecco);
  4. Nie bałagani (że co?);
  5. Nie używa wulgaryzmów (odpadam!);

A dodatkowo:

  1. Zawsze ubiera się odpowiednio;
  2. Jest grzeczna.

Chyba jednak definicje googla nie bardzo przypadają mi do gustu. Wymyśliłam więc własną interpretację tego słowa.

Dla mnie dama, to kobieta, która ma klasę. Jest taktowna i wyważona, ale zarazem odważna, nie krzywdzi innych i staje w obronie słabszych, zna swoją wartość, często się uśmiecha, jest inteligentna, otwarta i nawet w pokutnym worze wygląda jak milion dolców. 

Chyba każda z nas zna Krystynę Jandę – prawdziwą damę polskiego teatru. I choć nie ma wiele wspólnego ze słownikowym pojęciem DAMY, to każda z nas chciałaby mieć tyle klasy co ona.
fot.: Adam Kłosiński

E – JAK ENERGIA

Ponieważ nasz alfabet jest pozytywny, pominiemy temat wszelkiego voo-doo, wampirów energetycznych, hejterów, zazdrośników etc. Skupimy się na energii pozytywnej, takiej która swoje źródło ma w dobrych intencjach, pozytywnych wibracjach, dobrych życzeniach.

Na pewno spotkałaś się ze stwierdzeniem, że wszystko, co wysyłasz światu otrzymujesz z powrotem z podwójną mocą. Jestem absolutną zwolenniczką tej teorii. Całkiem niedawno zetknęłam się z takim zdaniem: „Kimkolwiek jesteś, życzę Ci dobrze!”. Jestem fanką tego tekstu! W tym jednym krótkim zdaniu zawiera się cała definicja dobrej energii. Kimkolwiek jesteś życzę Ci dobrze! Jeśli będzie Ci się układać, będziesz szczęśliwa i spełniona, może któregoś dnia spotkamy się na ulicy i obdarzysz mnie najpiękniejszym uśmiechem jaki kiedykolwiek widziałam. Twoje szczęśliwe życie będzie miało wpływ na twoje otoczenie – na współpracowników, rodzinę, a nawet na panią w warzywniaku. Niech Ci się wiedzie!

Pamiętaj, że wszystkie życzenia, które wysyłasz do czasu i przestrzeni w końcu się spełniają. Nie życz więc nikomu źle, bo może ono wrócić do Ciebie w najmniej spodziewanym momencie.
źródło: Pinterest

F – JAK FLIRT

Słowo flirt pochodzi od starofrancuskiego conter fleurette, co znaczy „(próbować) kusić”. Dla mnie to gra między dwojgiem osób, na którą składają się gesty, język, mowa ciała, pozy. Ta zabawa bywa niezwykle przyjemna i według mnie nie ma w niej absolutnie nic złego. Flirt najczęściej rozpoczyna kontakt wzrokowy, czasami okazjonalny dotyk, droczenie się etc. Flirt jest częścią naszej nieco pokręconej kobiecej natury! Warto to …. Zaakceptować. Akceptacji szukaj pod literką A.

Hmmm, a może by tak poflirtować z własnym partnerem…?
źródło: Pinterest

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s